OKREŚLENIE POPULACJI

Dla określenia osób z po­ważnymi trudnościami z włączeniem do społeczeństwa używa się terminu wykluczeni ze społeczeństwa. Jest to jednak termin bardzo nieprecyzyjny, stosowany przez polityków i pracowników socjalnych do określenia niejednorodnej populacji. Czy rzeczywiście można tę populację osób nazwać wykluczonymi ze społeczeństwa? Pytanie to jest bardzo ważne, gdyż stosowanie jakiegoś terminu pociąga za sobą przyjęcie pewnego punktu widzenia, pewnego modelu wyjaśniające­go, którego elementy często nie są jasne.Termin wykluczenie społeczne zajmuje bardzo ważne miejsce w terminologii socjologicznej oraz w wypowiedziach pracowników socjalnych. S.Paugam (1966) wskazuje w swoich pracach na to, iż termin ten jest tak nieprecyzyjny, że zatraca jakiekolwiek znaczenie. Używany powszechnie przez media i polityków jest bardzo płynny i wieloznaczny. Zgodnie z definicją słownika języka francuskiego Petit Robert wy­kluczenie oznacza przede wszystkim usunięcie kogoś z jakiegoś miejsca, które do tej pory było jego miejscem lub pozbawienie pew­nych praw, a także trzymanie z dala, bronienie dostępu. Osoba wy­kluczona to taka, która jest usunięta z więzi instytucjonalnej; nie wiadomo jednak o jaką (jakie) instytucję (instytucje) chodzi.

PRAWO KOSMICZNE

Stoimy w obliczu faktów dokonanych. Przestrzeń przy kosmiczną krzyżują w różnych kierunkach pierwsze sztuczne satelity, dokonując różnorakich obserwacji. Suwerenność państw mogłaby być zagrożona. Nadszedł więc czas, aby sprecyzować stan prawny w przestrzeni kosmicznej. Twierdzenie, iż cała przestrzeń ponad danym państwem do niego wyłącznie należy, jest absurdalne już w samym założeniu. Narzuca się tu inne rozwiązanie. Przestrzeń suwerenną w atmosferze należy ograniczyć tylko do pewnego pułapu. Poza nim rozciąga się przestrzeń międzynarodowa, dostępna dla wszystkich państw bez jakichkolwiek ograniczeń. W tym duchu działa najnowsza gałąź nauk prawnych, opatrzona nazwą prawa kosmicznego. Niektórzy suwerenną przestrzeń powietrzną zamykają pułapem 100 kilometrów. Wysuwa się też postulaty dotyczące innych ciał niebieskich. A więc niedozwolony ma być ich podbój, co więcej nawet lądowanie nie może się odbyć bez zgody tamtejszych ewentualnych mieszkańców. Propagatorem prawa kosmicznego jest Andrew Haley, przewodniczący Międzynarodowej Federacji Astronautycznej, zarazem prezes Amerykańskiego Towarzystwa Rakietowego. Wydaje się słuszne, by problemem tym zajęła się Organizacja Narodów Zjednoczonych. Sprawa jest pilna choćby dlatego, że posiada duże znaczenie dla rozwoju astronautyki.

PRACA PRZYGOTOWAWCZA

Dla tych instytucji, tak jak i dla pozostałych, ich pierwszym zadaniem jest praca przygotowaw­cza, prowadząca do transformacji: „próbujemy otworzyć ich na świat, doprowadzić do sytuacji większej przystawalności ich aspiracji do hipotetycznego zatrudnienia”. Tego rodzaju praca jest głównym źró­dłem poczucia nadmiernego zmęczenia, obecnego w relacjach wszyst­kich partnerów społecznych, dla których praca nad tworzeniem więzi oraz nadawania im sensu, jest „bardzo męcząca” i „wyczerpująca”… Prawdopodobnie ogólnie odczuwane zmęczenie jest przyczyną skrajnej krytyki wysuwanej przez instytucje wobec polityki państwa w dziedzinie zatrudnienia: „wynaturzenie systemu społecznego jest rażące, brak stabilnej sytuacji oznacza pobieranie świadczeń socjal­nych, młodzi nie przekraczają pewnej granicy, która zapewnia im jedynie minimalne zabezpieczenie”. „Nie mówi się głośno, że po­wstrzymuje się w ten sposób młodzież od zasilania szeregów bezro­botnych”.

DOŚWIADCZENIE

Orientacja oznacza doświadczanie. Nie oznacza to jedynie na­bywania doświadczeń w sytuacjach przypadkowych i z konieczno­ści, lecz także zastanowienie się nad doświadczeniami, ich przyswa­janie przez systematyczne powracanie do nich myślami, zintegrowa­nie ich i nadanie im sensu na przyszłość. Drobne zajęcia („petits boulots”) wykonywane przez młodych ludzi są często odbierane przez nich bardzo negatywnie. Są jedynie dostępnym sposobem zarobienia pieniędzy, zajęciem akceptowanym, z braku innego, praw­dziwego zatrudnienia. Jednakże ta pozbawiona wartości aktywność może pomóc w odkryciu własnych, ukrytych uzdolnień dzięki wy­chowawcy czy animatorowi, który potrafi wspólnie z młodym czło­wiekiem dokonać analizy podejmowanych prac („petits boultos”). Jeśli wychowawca stworzy środki umożliwiające przeanalizowanie takiego zajęcia lub animator pomoże dokonać jego bilansu, to za­jęcie pozbawione wartości stanie się sposobem odkrycia własnych ukrytych uzdolnień, nie ujawnionych dotąd upodobań, może wzbu­dzić motywującą ciekawość, ważną dla życia zawodowego.

CZYM JEST PRACA?

Czym innym jest praca, a czym innym zatrudnienie. Dziś zatrud­nienie jest definiowane jako rezultat ewolucji związanej z silnym wzrostem ekonomicznym w latach po drugiej wojnie światowej. Zatrudnienie może być scharakteryzowane jako zespół cech pozwa­lających mówić bądź o dominującym paradygmacie zatrudnienia, bądź 0  typowym zatrudnieniu lub normie zatrudnienia. H.   Zatrudnienie typowe jest zatrudnieniem w zamian za pensję. Trzeba zdać sobie w pełni sprawę z przewrotu, jaki wprowadza takie twierdzenie. W rozumieniu XIX wiecznego socjalizmu zatrudnienie w zamian za płacę jest następnym etapem w ewolucji niewolnictwa uzależnienia, będącym ostatnią formą ekspolatacji i dominacji czło­wieka nad człowiekiem. Pracownik jest proletariuszem zmuszonym do sprzedawania swojej siły roboczej, a celem socjalizmu jest osiągnię­cie etapu, w którym ta forma zatrudnienia przestanie istnieć. Czym jest więc socjalizm dążący do powszechności zatrudnienia?

TYPOWE ZATRUDNIENIE

  1. Zatrudnienie typowe zajmuje najważniejsze miejsce w docho­dach rodziny. Rozwój ekonomiczny i społeczny eliminuje rentierów gentelman farmer, tzn. osoby, których poziom życia oraz ich rodzin zależy od posiadanego majątku, a nie od zatrudnienia. W dobie obec­nej utrzymanie i powiększanie dużych majątków oraz utrzymanie wysokiego statusu społecznego wymaga dostępu do dobrego zatrud­nienia, np. do stanowisk wyższych kadr zarządzających wielkimi firmami i w administracji, które są wysoko opłacane i gdzie istnieją duże możliwości kontaktów. Na innych szczeblach społecznych zwią­zek między zatrudnieniem a dochodem rodzinnym jest jeszcze silniej­szy. Niestałość związków oraz rosnący rozpad rodzin w pewnym tylko stopniu osłabił panujące przekonanie, że pensja kobiety zamężnej jest dodatkiem do pensji męża, co ma tłumaczyć jej mniejsze zarobki oraz to, że pensja męża powinna stanowić główny dochód rodziny. Trzeba jednak przyznać, że wyobrażenia w tym względzie uległy zmianom.

DZIECI I MŁODZIEŻ

.    Dzieci i młodzież stają się podopiecznymi wychowawców, zajmujących się profilaktyką społeczną, z powodu wejścia w konflikt z prawem, nar­komanii, przejawiania zachowań agresywnych, wyłączenia społeczne­go. . Wychowawcy nie proponują jednak działań opiekuńczych ani terapeutycznych, lecz takie, które zmierzają do włączenia społeczne­go i do uzyskania niezależności ekonomicznej. Działania te prowa­dzone są w taki sposób, aby poza osiągnięciem wymienianych celów bezpośrednich możliwe było osiągnięcie rezultatów pośrednich dzię­ki zastosowaniu terapii psychologicznej.Jak scharakteryzować tę młodzież? Możemy powiedzieć, że jest to młodzież z zaburzeniami narcystycznymi, objawiającymi się znacz­nym rozdźwiękiem między dwoma stanami psychicznymi: tożsamo­ścią rzeczywistą JA i tożsamością wyidealizowaną JA idealnego. JA realne znajduje się w sytuacji nieprzystosowania, niedowartościowa­nia, charakterystyczna jest niska ocena samego siebie i poczucie braku akceptacji przez innych. Natomiast JA Idealne jest wygórowane, wyraża się najczęściej w marzeniach o przyszłości (w których własna osoba jawi się jako wyjątkowa, mogąca dowolnie oddziaływać na rzeczywistość) lub w identyfikowaniu się z wymarzonymi bohatera­mi (piosenkarzami lub np. piłkarzami).

DŁUGOTRWAŁA PRACA

Inny przykład pokazuje, że długotrwała praca wychowawcza oraz przemyślne strategie podejmowane przez wychowawcę są niekiedy niezbędnym warunkiem umożliwiającym znalezienie zatrudnienia. W tym przypadku nawiązanie kontaktu, opartego na minimum zaufa­nia między młodym człowiekiem i wychowawcami nie było łatwe. Przez wiele miesięcy wychowawcy wysłuchiwali skarg i narzekań młodego człowieka na samego siebie, a wszelkie próby złagodzenia niekorzystnej samooceny oraz próby stworzenia projektu na przyszłość odstraszały jedynie młodego człowieka. Wychowawcy z trudem po­wstrzymali się przed podjęciem działania zamiast niego.W pierwszej fazie pracy, która trwała ponad rok, wydawał się on kompletnie wystraszony myślą, że ktoś mógłby wywierać na niego wpływ. Pomysł wychowawców zwiedzenia Krajowej Agencji ds.Zatrudnienia (Agence nationale pour 1 emploi) umożliwił zredagowa­nie curriculum vitae. Praca wychowawcza przebiegała małymi etapa­mi, przestrzegano zasady, aby realizować jednocześnie tylko jedno przedsięwzięcie, wcześniej szeroko wyjaśniane.

SZTUKA I KULTURA

Inna z przedstawionych relacji dotyczy grupy młodzieży, z którą wychowawca utracił kontakt w momencie, gdy jej członkowie zaczęli brać heroinę. Po dwóch latach wychowawca przypadkowo spotkał jed­nego z chłopców, który był w złym stanie psychicznym i prosił o in­formacje na temat ośrodków prowadzących leczenie dla narkomanów. Spotkanie w celu przekazania odpowiednich informacji odbyło się w jednej z kawiarni w centrum miasta. Wychowawca zaczął więc częściej bywać w tych kawiarniach oczekując, że spotka inne osoby z grupy. Rzeczywiście nawiązał on ponowny kontakt z gru­pą, jednakże młodzież nie formułowała żadnych życzeń, a samo przebywanie wychowawcy z młodzieżą nie usprawiedliwiało, według niego, jego posłania jako wychowawcy do spraw profilak­tyki społecznej. Okazja bliższego kontaktu pojawiła się w chwili, gdy jedna z młodych kobiet poprosiła wychowawcę o przeczytanie i ocenę no­weli, którą napisała. Wywiązała się dyskusja nad tym tekstem, póź­niej inne osoby zaczęły przynosić swoje wiersze… Grupa zdecydo­wała, że będzie redagować czasopismo. Jednocześnie kontakty te pozwoliły na poszukiwanie odpowiedzi na temat nowych form życiana marginesie społecznym.

ZWRÓCENIE SIĘ O POMOC

Zwró­cenie się o pomoc do innych wpływa także na dynamikę działania wychowawców, ponadto w opinii ekspertów znajdują oni potwierdze­nie własnej opinii o projekcie. Wszystko to ma znaczenie rzeczywi­ste oraz symboliczne, uzupełnia dotychczasową wiedzę osób biorących udział w projekcie i jest częściowo wykorzystane w późniejszej le­galnej działalności handlowej.Najważniejszą cechą postępowania zmierzającego do zaangażowa­nia się więźniów w legalne przedsięwzięcie jest okazany przez wy­chowawców kredyt uznania. Można to tłumaczyć wsparciem odczuć narcystycznych więźniów dzięki zaangażowaniu się wychowawców i okazaną wolę wysłuchania ich. Okazanie uznania dla umiejętności i zdolności młodych ludzi oraz poważne ich potraktowanie (o czym świadczą konsultacje ze specjalistami) prowadzi do zaangażowania inteligencji każdego z nich w znalezienie swojego miejsca w społe­czeństwie. Podobna strategia została niedawno zastosowana w przypadku siedmiu młodych ludzi, nie wszyscy z nich odbywali w przeszłości karę więzienia. Prawdopodobnie niewielu z nich uda się stworzyć własną firmę, trudno jest też przewidzieć komu powiedzie się całko­wicie.

WYKLUCZENIE SPOŁECZNE

Prace z zakresu socjologii i klinicznej psychologii społecznej wskazują jednoznacznie, że poważne trudności z włączeniem spo­łecznym są rezultatem powtarzającej się utraty więzi: rodzinnych, szkolnych, zawodowych i kulturowych. Wyłączenie społeczne jest konsekwencją pewnej drogi życiowej, która zaczyna się od zależ­ności i stałej opieki, a kończy pozostawaniem poza wszelkimi nor­mami i strukturami społecznymi. Powoduje ono utratę wszystkich odniesień w sferze tożsamości jednostki i stawia ją w sytuacji, w której może się ona jedynie określić jako jednostka pozostająca poza wszelkim miejscem życiu społecznym: bez domu, bez rodziny, bez więzów społecznych, bez pracy. Jednostka wyłączona ze społe­czeństwa jest wyizolowana, pozbawiona wszelkich więzów, o czym świadczą wypowiedzi młodych „galerników” (Dubet F., 1992). Jest to jednostka pozostająca jakby w stanie nieważkości, zawieszona w przestrzeni i czasie. Wykluczenie społeczne jest wielowymiarowe i względne: jest rezultatem odsunięcia od instytucji, służących utrzymaniu więzi spo­łecznych, oraz efektem usunięcia z pola widzenia innych ludzi.

WARTOŚCIUJĄCE DZIAŁANIA

Tego rodzaju działania dowartościowujące mogą mieć także niepożą­dany skutek w postaci większej jeszcze izolacji psychologicznej: animator „z terenu dzielnicy pomaga młodzieży, zamieszkującej dziel­nicę, organizować akcje na rzecz dzieci z dzielnicy lub naprawiać zniszczenia na terenie dzielnicy”. Innego rodzaju działanie polega na pomocy młodym ludziom w „wyjściu” poza najbliższe otoczenie. Chodzi tutaj o dojście do przekonania, że świat zewnętrzny nie jest niebezpieczny… Praca psychologiczna dotyczy poczucia separacji i pozwala na pozyskanie umiejętności oddalenia się bez odnoszenia wrażenia, że „wszystko się zaraz zawali”, bez wywoływania uczucia rozdarcia i utraty korzeni.Zgodnie z informacją, przekazaną przez Simone Weil w 1994 r., różne formy pomocy zmierzające do włączenia społecznego obejmo­wały około ośmiuset tysięcy młodych, nie uczęszczających do szko­ły, pozostających bez pracy lub korzystających z jednej z wielu form towarzyszenia społecznego. Od stu do dwustu tysięcy spośród nich byli to młodzi z bardzo poważnymi trudnościami, a blisko dziesięć tysię­cy stanowiło grupę najbardziej ciężkich przypadków w sytuacji wykluczenia społecznego i zawodowego.

OSTATNIA KWESTIA

Ostatnią kwestią, jaką należy poruszyć jest znaczenie, jakiego nabiera teren dzielnicy czy osiedla. Pojmowany jest on jak rozszerzo­ny teren prywatny. Wychowawcy spotykają się z żartobliwymi, lecz nie pozbawionymi głębszego znaczenia, uwagami młodzieży o „po­zwoleniu na pobyt”, udzielanemu wychowawcy, „które mogą także cofnąć”. Budynek mieszkalny, ulica, stały się miejscami o takim samym znaczeniu, jakie dawniej miało mieszkanie. Następuje powięk­szenie terytorium swojskiego i rodzinnego, ta nowa „skóra” społecz­na tak silnie złączona jest z jednostką, że stanowią nierozerwalną całość. Sytuacja ta staje się jeszcze bardziej skomplikowana z chwilą nadmiernej popularyzacji w mediach problemów związanych z przed­mieściami wielkich miast. Młodzi ludzie silnie identyfikujący się ze swoim miejscem zamieszkania są bardzo wrażliwi na rozpowszech­nianie negatywnego obrazu dzielnicy (np. przez telewizję). Wychowawcy prowadzą dwa rodzaje uzupełniających się działań związanych z terenem dzielnicy. Przede wszystkim są to działania dotyczące organizacji prac porządkowych, pomocy w urządzaniu terenów, remoncie pomieszczeń użytkowanych przez społeczność dzielnicy, wzmacniające w ten sposób więź psychiczną z dzielnicą.

ZNIKAJĄCY IDEAŁ

Znikł również ideał wzorowego wychowawcy, pociągającego za sobą młodzież, będącego obiektem „heroicznej identyfikacji” (Laga- che D.) z dorosłym idolem, do którego młodzież starała się upodob­nić. Działa się dziś z zachowaniem większego dystansu w rozwiązy­waniu różnych spraw, aspekt „autorefleksyjny” stał się dominujący 0  rozbudzanie sposobu myślenia podopiecznych ma większe znacze­nie niż nawiązanie bliskiej i intensywnej relacji emocjonalnej… Prze­obrażenia, jakie zaszły w zawodzie wychowawcy specjalistycznego, wymuszone bez wątpienia przez zmiany społeczne, doprowadziły do zaniku lub złagodzenia postaw bojowniczych lub charytatywnych, spotykanych dawniej wśród wychowawców, którzy stali się obecnie w znacznej mierze „profesjonalistami”. Ważnym elementem ich pra­cy jest podejście psychologiczne oraz indywidualne, w odróżnieniu od pracy z grupą czy społecznością, dawniej bardziej rozpowszech­nionej (prawdopodobnie dzięki przejęciu tej działalności przez anima­torów społeczno-kulturalnych).

ZMIANA W POSTRZEGANIU

Często nie cho­dzi o udzielenie informacji (na temat możliwości zatrudnienia), lecz 0  pomoc w zastanowieniu się nad konkretnym problemem, w przy­gotowaniu się do pewnych sytuacji. Dawny model działania praktycz­nego zostaje zastąpiony postępowaniem wychowawczym, nacechowa­nym autorefleksją co nadaje mu charakter bardziej zindywidualizo­wany niż dawniej.Obserwujemy także dużą zmianę w profesjonalnym postrzeganiu tego, co iluzoryczne, nazwaliśmy to „ideałem wyolbrzymionego JA” „osoby uwikłanej w konflikt z prawem”. Przed kilku laty, zanim nastąpił kryzys ekonomiczny, mówiono, że nie należy „karmić złudze­niami”, że konieczna jest pomoc w „sprowadzeniu na ziemię”… Obecnie marzenia brane są pod uwagę, w każdym razie wychowawca wysłuchuje projektu na przyszłość młodego człowieka, nawet jeśli jest on wyimaginowany (zostanę gwiazdą telewizyjną lub zawodowym piłkarzem). Postępowanie wychowawcze wychodzi od tego wyimagi­nowanego projektu i zmierza do przeprowadzenia procesu osadzone­go w rzeczywistości, który składa się z kolejnych etapów, w odróż­nieniu od początkowego życzenia polegającego na realizacji „wszyst­kiego od razu”.

ZAŁOŻONY CEL

Jak wynika z podanych przykładów, nowe działania charakteryzują się ogromną różnorodnością. Nie są to działania „a priori”, przewi­dziane z góry, lecz kształtowane w zależności od osób, do których są adresowane oraz w odniesieniu do cech przestrzeni miejskiej, w któ­rej pracuje wychowawca. Wydaje się nawet, że nie jest najważniejsze, czy założony cel zostanie osiągnięty lub jakie będą rezultaty działania. W procesie wychowawczym bardziej liczy się sam przebieg procesu, jego dyna­mika. Często pracownicy socjalni przyznają, że nie wiedzą dokąd zaprowadzi ich obrana w pracy droga, najbardziej liczy się to, co dzieje się w trakcie jej przemierzania. Trzeba też przyznać, że funkcja wychowawcy specjalistycznego zmieniła się w znacznym stopniu. Dotychczas był to ktoś, kto wie­dział, kto mógł służyć pomocą, dostarczał świadczeń obiektywnie przydatnych w stałej integracji ze światem pracy. Obecnie wychowaw­ca utrzymuje nadal pewną pozycję eksperta (w szczególności w spra­wach dotyczących poszukiwania pracy), jednakże jego działania można określić jako „podejścia przypadkowe”, polegające na poszukiwaniu odpowiedniej drogi w czasie nieregularnych, nieformalnych i nie przewidzianych, a nawet nieoczekiwanych spotkań.

WŚRÓD POPULACJI MŁODYCH

Temu chłopcu w pełni wystarczała rola zastępczego rodzica, jaką pełnił wobec bratanków, którymi opiekował się z braku zmarłej matki oraz ojca, przebywającego w Algierii. Rola ta pozwalała mu zwalczać poczucie samotności po opuszczeniu własnej rodziny. Nie pragnął więc innej pracy, która uniemożliwiłaby mu pełnienie dotychczasowych obowiązków. Postąpiono w tym przypadku zbyt szybko interpretując sformułowane życzenie w sensie, w jakim jest ono najczęściej wypo­wiadane, podczas gdy prośba chłopca wyrażała chęć stworzenia so­bie sieci kontaktów, które są podstawowym warunkiem włączenia spo­łecznego. Bezrobocie wśród populacji ludzi młodych spowodowało częścio­wą zmianę działań profilaktycznych. Obok działań dotyczących kwe­stii związanych z pracą (orientacja zawodowa, szkolenia, zatrudnie­nie) pojawiają się nowe działania mające na celu wspieranie integra­cji społecznej młodych, którą dotychczas zapewniało podjęcie pracy zarobkowej, w jej tradycyjnej postaci.

W NAJLEPSZYM PRZYPADKU

W najlepszym przypadku zatroszczą się o swo­ją spuściznę odgrywając rolę „starszych” wobec swoich następców. Przykłady udanego przekazania dorobku są jednak rzadkie.Dobrą ilustracją podziwu osobistości życia społecznego dla mło­dzieży jest przykład dotyczący muzykowania na barce (przykład s. 193). W zależności od tego, na czym oparty jest ten zachwyt może on odgrywać rolę stymulującą lub utrudniać realne znalezienie miej­sca w społeczeństwie.Osiemnastoletni chłopiec przybyły z Algierii, gdzie pracował jedynie na roli, za pośrednictwem rodziny zwrócił się o pomoc w znalezieniu pracy. Nie potrafił jednak sprecyzować, co chciałby ro­bić, nie miał żadnych planów związanych z pracą w mieście. Z ini­cjatywy wychowawczyni wziął udział w grupie dyskusyjnej, następ­nie wyraził życzenie, aby zajmować się innymi. Mimo iż został skiero­wany do ośrodka społecznego w celu przyuczenia do pracy animato­ra (BAFA Dyplom animatora społeczno-kulturalnego), to nie skorzy­stał z tej możliwości. Zanim zrozumiano, co w rzeczywistości ozna­czał dla niego projekt usamodzielnienia się, upłynęło sporo czasu.

NABYWANIE DOŚWIADCZENIA

Nabywane w ten sposób doświadczenia.przyczyniają się do wzrostu wartości wyolbrzymionego JA Idealnego i pogłębiają przepaść między JA Idealnym i JA zdewaloryzowanym. Gdy przeminą efekty związane z chwilową popularnością w otoczeniu społecznym, możemy spodzie­wać się poważnego kryzysu tożsamości..    Jednostki o zrównoważonej osobowości mogą skorzystać z okazywanej im przychylności i podziwu otoczenia. Zyskują w ten sposób pewien kapitał społeczny, jak mówi Bourdieu. Działają w porozumieniu z osobistościami życia społecznego, decydentami, są znani. Ta sytuacja może być pomocna w poszukiwaniu pracy w urzę­dzie miejskim, w znalezieniu mieszkania komunalnego (o niskim czynszu) lub nowych źródeł finansowania; nabyte doświadczenie może przyczynić się do udoskonalenia sposobu prowadzenia rozmów i załatwiania swoich spraw. Osiągnięcie celu „osobistego” powoduje w sposób naturalny wycofanie się z działań stowarzyszenia lub z prowadzonej działalno­ści na rzecz innych. Jeśli odchodzą liderzy, to zanika także dotych­czasowa działalność.